Historia broni palnej w Polsce cz.1

Proch czarny (dymny) został wynaleziony przez chińskiego chemika w IX wieku. W celach militarnych Europejczycy zaczęli go używać w XIII wieku. To wiedza powszechna. Niewiele jednak osób wie, że na polskich ziemiach pierwsza broń palna pojawiła się dość wcześnie, bo już w XIV wieku. Na początku były to proste działa ze spiżu – stopu miedzi z cyną, cynkiem i ołowiem, odpornego na korozję i ścieranie. Wyrobem broni palnej zajmował się puszkarz. Jedną z pierwszych wzmianek o użyciu broni palnej w Polsce można znaleźć w Kronice Janka z Czarnkowa, który opisując oblężenie Pyzdr w roku 1383 wspomniał o użyciu w czasie walk działa spiżowego. Kamień, który został z owego działa wystrzelony, przeszedł przez dwie bramy i ugodził proboszcza z Biechowa, Mikołaja, który zginął na miejscu. Niektórzy historycy jednak przypuszczają, że pierwsza działa mogły być używane już za czasów króla Kazimierza Wielkiego. W 1386 roku na tron polski wstąpił Władysław Jagiełło, który korzystał z dział już dużo wcześniej, m.in. podczas walk ze swoim stryjem Kiejstutem. Znajomość tej broni pomogła mu potem w wojnie z Zakonem Krzyżackim. Jagiełło zadbał o to, aby wszystkie większe miasta w Polsce były zaopatrzone w broń palną. W 1397 roku przywiózł do Lwowa puszkarza wraz z działami i sześcioma beczkami prochu.

 

Broń palna odegrała ważną rolę w wojnie z Krzyżakami. Książę Witold posiadał na swoim zamku w Trokach 15 dział, w tym jedną bombardę, która strzelała pociskami wielkości ludzkiej głowy. Litwini bardzo dbali o swoją artylerię, jednak to w Polsce wytwarzano większość armat i amunicji. Ludwisarnie, czyli odlewnie, prężnie działały w Krakowie i Lwowie, a Lublinie, Olkuszu, pod Myślenicami, Wolborzem i Bochnią rozwijał się przemysł metalowy. W czasie kampanii 1410 roku można przypuszczać, że Polacy posiadali około 60 armat, co na ówczesne czasy było ogromną liczbą. Artyleria okazała się bardzo skuteczna przede wszystkim podczas oblężenia zamku w Malborku. Po wygranej kampanii, wszystkie działa przeszłe w ręce naszego królestwa. Niebagatelną sprawą jest to, że do naszych czasów przetrwało jedno działo typu bombardy pochodzące z 1409 /1410 roku, które zostało wykopane w 1914 roku w ruinach na zamku w Kurzętniku. Bombarda ta została bardzo starannie odlana, a świadczy o tym oryginalna dekoracja, m.in. postać siedzącej Madonny. Obecnie można je oglądać na zamku w Kwidzyniu razem z innymi, bardzo ciekawymi eksponatami zabytkowej broni palnej.

Udostępnij ten artykuł

Close Menu
×

Koszyk